Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 marca 2015

Karuzela na łóżeczko :) My first crib mobile :)

Dzień dobry piątkowo! :)

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moją ostatnią, jeszcze ciepłą pracę. Świeżą, bo ukończyłam ją wczoraj, póznym wieczorem.  Jest to moja pierwsza karuzela nad łóżeczko niemowlęcia. I chociaż maluszkowi, dla którego ją wykonałam jeszcze brakuje troszkę czasu do przyjścia na świat, ona juz na niego czeka ;) <3

Co sądzicie?

Pozdrawiam!





wtorek, 3 marca 2015

Cypisek, syn rozbójnika Rumcajsa.

Dzisiaj witam się z Wami, ramię w ramię z Cypiskiem :)
Ten mały synek czeskiego rozbójnika Rumcajsa zapewne juz dorósł i też broni Rzaholeckiego Lasu przed hrabią i innymi jemu podobnymi ;)

Cypisek powstał na zamówienie mojej koleżanki, która chce go sprezentować mężowi na urodziny.
Oto i on!

Pozdrawiam!




niedziela, 15 lutego 2015

Musztardowy Elegancik :)

Witam niedzielnie!

Nie wiem, jaka pogoda jest u Was, ale tutaj świeci piękne słoneczko i pewnie po obiadku wybierzemy się na spacer:)
W międzyczasie pochwalę się Wam swieżutkim Misiem - małym elegancikiem w kolorze musztardowym.

Pozdrawiam!





czwartek, 29 stycznia 2015

Z serii Zakochańców, Szaraczek ;)

Tak, naszło mnie na Misie. Na słodkie Misiaczki ze słodkimi minkami :)
Dlatego też, popełniłam kolejnego Zakochańca, tym razem w szarym melanżu. Jak Wam się podoba?





wtorek, 27 stycznia 2015

Zakochany Misio na Walentynki :)

Witajcie!
Jak tam nastroje pod koniec stycznia? Pewnie wielu z Was jest zadowolonych z tego, że w końcu spadł śnieg. Ooooj, zazdroszczę... U mnie w dzień jest ok. 18 stopni, więc ze śniegu nici. Ale nic to.
Piszę dzisiaj, bo chciałabym Wam zaprezentować moje ostatnie stworzonko: Zakochanego Misia. Miś został ufilcowany na sucho z najwyższej jakości czesanki. Mierzy ok. 10cm i pilnie szuka Wielkiej Miłości ;)))

Pozdrawiam Kochani!










piątek, 16 stycznia 2015

I znowu Plastuś.....

Witajcie w Nowym Roku! :)
Trochę czasu minęło od mojej ostatniej wizyty tutaj, ale już powolutku wracam.
Podczas świąt wykonałam kolejnego Plastusia, na specjalne życzenie Pani Moniki i małej Poli.
Oto on :)








Do usłyszenie wkrótce!

poniedziałek, 29 września 2014

Plastuś..

Tak się wczoraj nudziłam, ufff... NIedziela i deszcz nie przestał padać ani przez chwilę..
Dlatego popełniłam tego filcowego Plastusia. Chłopak został uszyty ręcznie (bo moja maszyna nie ogarnia filcu), ma 30 cm wysokości i uszy innego koloru, z braku filcu, heheh. Stworzony o tak, dla zabicia czasu :)



czwartek, 25 września 2014

Przyszła jesień i koty się smucą...

Tak, nastała jesień. Ta kalendarzowa i przez ostatnie dni, także ta atmosferyczna...
Na szczęście, dzisiaj wyszło słońce i wróciło ciepełko, aczkolwiek już nie takie samo, jak tydzień temu.
Trzeba przyjąć do wiadomości, że nadszedł czas na chłód, no cóż, taka kolej rzeczy. Poza tym, to też ma swoje uroki.
Moje koty zmarkotniały i śpią więcej niż dotychczas (jeśli to w ogóle jest możliwe), a ja popełniłam filcowego kociaka. Tak, w ramach odkopania się troszkę spod foamy ;)
Tutaj w Hiszpanii, mamy taką starą piosenkę, której słowa są:  "El gato es triste y azul", co oznacza ni mniej ni więcej: Kot jest smutny i niebieski...
Oto i on: smutny, niebieski kot ;)






poniedziałek, 22 września 2014

Pica! Pica! Picachu!

I przyszła pora na Pokemona :) Tym razem prezentuje Wam Picachu, chyba najbardziej znanego i uwielbianego przez dzieci Pokemona. I jak wcześniej Totoro, jest wersja filcowa i wersja foamy.
Jak Wam się podoba?



niedziela, 21 września 2014

Totoro is back!

Witajcie!
Po tym, jak napisałam ostatni post i skończyłam kilka projektów na święta, pomyślałam, że byłoby fajnie zająć się czymś ponadczasowym i nie zanudzać (na razie, hiihih) ozdobami na choinkę itp.
W okolicznym sklepie zaopatrzyłam się w kilkanaście arkuszy foamy i postanowiłam wziąć się za produkcję breloczków. Tematem przewodnim są postacie z bajek dawnych, z naszego dzieciństwa i tych najnowszych.
Na pierwszy ogień poszedł mój ukochany Totoro. Zrobiłam 2 filcowe i 3 z foamy, z czego jeden filcowy już wyleciał w dłuuuuuugą drogę do stolicy Wietnamu, Ho Chi Minh :)
Co o nich sądzicie?

Buziaki!



niedziela, 10 sierpnia 2014

Mr Punch we własnej osobie :)

Mr Punch to tradycyjna angielska pacynka, której korzenie sięgają XVI-go wieku, kiedy to, razem z Judy, pacynką-żoną, zostały przywiezione do Anglii z włoskiej comedia dell'arte, gdzie był znany jako Punchinella. Do dzisiaj można spotkać maleńkie teatrzyki kukiełkowe na festynach i świętach w Wielkiej Brytanii.

Mój Punch został wykonany na urodziny kolegi, który jest wielkim fanem tego małego awanturnika.
Twarz Puncha ufilcowałam na sucho, natomiast jego szczupłe ciałko wykonałam na szydełku.
Co o nim sądzicie? Jest podobny do orginału?









 A oto orginał:


sobota, 29 marca 2014

Buka x 2 :)

Witajcie po dluzszej nieobecnosci!
Nieobecnosci spowodowanej, cugiem ksiazkowym;) Niestety, nie umiem dzielic czasu miedzy czytanie i rekodzielo; robie albo jedno albo drugie. I tym razem padlo na ksiazki. Mam 8 sztuk do przeczytania...
Ale chcialam Wam przedstawic moja ukochana Buke, wykonana na specjalne zamowienie, dla pewnego rodzenstwa. Buki sa dwie. Jedna czerwono- i druga niebieskonosa. Zeby rodzenstwo sie nie mylilo i nie bylo bojek;))

Ktora wersja podoba Wam sie bardziej?