Pokazywanie postów oznaczonych etykietą totoro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą totoro. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 września 2014

Pica! Pica! Picachu!

I przyszła pora na Pokemona :) Tym razem prezentuje Wam Picachu, chyba najbardziej znanego i uwielbianego przez dzieci Pokemona. I jak wcześniej Totoro, jest wersja filcowa i wersja foamy.
Jak Wam się podoba?



niedziela, 21 września 2014

Totoro is back!

Witajcie!
Po tym, jak napisałam ostatni post i skończyłam kilka projektów na święta, pomyślałam, że byłoby fajnie zająć się czymś ponadczasowym i nie zanudzać (na razie, hiihih) ozdobami na choinkę itp.
W okolicznym sklepie zaopatrzyłam się w kilkanaście arkuszy foamy i postanowiłam wziąć się za produkcję breloczków. Tematem przewodnim są postacie z bajek dawnych, z naszego dzieciństwa i tych najnowszych.
Na pierwszy ogień poszedł mój ukochany Totoro. Zrobiłam 2 filcowe i 3 z foamy, z czego jeden filcowy już wyleciał w dłuuuuuugą drogę do stolicy Wietnamu, Ho Chi Minh :)
Co o nich sądzicie?

Buziaki!



czwartek, 1 listopada 2012

Oj, zaniedbałam bloga, zaniedbałam....

Witajcie.
Jakoś ostatnio mi nie wychodzi usiąść tutaj i pisać; między jedną rzeczą i inną jakoś zapominam, albo brakuje mi czasu.
To przez produkcję taśmową bałwanków i mikołajków na zamówienie... Nie! Broń Boże nie narzekam! ;)
No dobrze, w przerwach popełniłam kolejnego Totoro (te zbiry sprzedają się jak świeże bułeczki!), kolejną bawełnianą torebkę i zaczęłam pracę nad stadkiem Przemądrzałych Sów:)
Oki, w takim razie, wrzucę foteczki dotychczasowych dokonań i nie będę już Was więcej zanudzać...
Buziaki!













wtorek, 2 października 2012

Totorooooooooooooo!

Witam serdecznie:)
Dzisiaj megakrótko, bo muszę się pakować - jutro lecę do PL odwiedzić rodzinkę, a walizka jeszcze stoi w korytarzu, pusta ze starymi papierkami podróżnymi zawieszonymi na rączce. Uuuj, ja ja nienawidzę się pakować!:/ Wszystko poza tym, tzn. podróż i pobyt super, ale pakowanie..... No cóż, będę się musiała za to wziąć.
Ale najpierw, przedstawię Wam wykonanego na specjalne zamówienie, niebieskiego myszo-kota, czy cholera wie, co to, Totoro. Nie znałam gada wcześniej, ale słodki jest. I nawet jestem zadowolona z tego, jaki mi ywszedł;))
Pozdrawiam!!!!