Tym, którzy śledzicie mój blog od pewnego czasu, ten misio może wydawać się znajomy..
W zeszłe święta zrobiłam jego pierwowzór, z tym, że o wiele większy. Ostatnio pewna Dominika wypatrzyła go na moim Fanpage'u i zamówiła sobie miniaturkę. Zatem, oto i ona :)
Zdjęcia nie są rewelacyjne, bo robiąc je, musiałam walczyć z porywistym wiatrem, który chciał misia porwać, a nie chciałam przecież, żeby przeminął on z wiatrem ;)
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej niedzieli :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą felt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą felt. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 lutego 2015
czwartek, 29 stycznia 2015
Z serii Zakochańców, Szaraczek ;)
Tak, naszło mnie na Misie. Na słodkie Misiaczki ze słodkimi minkami :)
Dlatego też, popełniłam kolejnego Zakochańca, tym razem w szarym melanżu. Jak Wam się podoba?
Dlatego też, popełniłam kolejnego Zakochańca, tym razem w szarym melanżu. Jak Wam się podoba?
wtorek, 27 stycznia 2015
Zakochany Misio na Walentynki :)
Witajcie!
Jak tam nastroje pod koniec stycznia? Pewnie wielu z Was jest zadowolonych z tego, że w końcu spadł śnieg. Ooooj, zazdroszczę... U mnie w dzień jest ok. 18 stopni, więc ze śniegu nici. Ale nic to.
Piszę dzisiaj, bo chciałabym Wam zaprezentować moje ostatnie stworzonko: Zakochanego Misia. Miś został ufilcowany na sucho z najwyższej jakości czesanki. Mierzy ok. 10cm i pilnie szuka Wielkiej Miłości ;)))
Pozdrawiam Kochani!

Jak tam nastroje pod koniec stycznia? Pewnie wielu z Was jest zadowolonych z tego, że w końcu spadł śnieg. Ooooj, zazdroszczę... U mnie w dzień jest ok. 18 stopni, więc ze śniegu nici. Ale nic to.
Piszę dzisiaj, bo chciałabym Wam zaprezentować moje ostatnie stworzonko: Zakochanego Misia. Miś został ufilcowany na sucho z najwyższej jakości czesanki. Mierzy ok. 10cm i pilnie szuka Wielkiej Miłości ;)))
Pozdrawiam Kochani!

niedziela, 21 września 2014
Totoro is back!
Witajcie!
Po tym, jak napisałam ostatni post i skończyłam kilka projektów na święta, pomyślałam, że byłoby fajnie zająć się czymś ponadczasowym i nie zanudzać (na razie, hiihih) ozdobami na choinkę itp.
W okolicznym sklepie zaopatrzyłam się w kilkanaście arkuszy foamy i postanowiłam wziąć się za produkcję breloczków. Tematem przewodnim są postacie z bajek dawnych, z naszego dzieciństwa i tych najnowszych.
Na pierwszy ogień poszedł mój ukochany Totoro. Zrobiłam 2 filcowe i 3 z foamy, z czego jeden filcowy już wyleciał w dłuuuuuugą drogę do stolicy Wietnamu, Ho Chi Minh :)
Co o nich sądzicie?
Buziaki!
Po tym, jak napisałam ostatni post i skończyłam kilka projektów na święta, pomyślałam, że byłoby fajnie zająć się czymś ponadczasowym i nie zanudzać (na razie, hiihih) ozdobami na choinkę itp.
W okolicznym sklepie zaopatrzyłam się w kilkanaście arkuszy foamy i postanowiłam wziąć się za produkcję breloczków. Tematem przewodnim są postacie z bajek dawnych, z naszego dzieciństwa i tych najnowszych.
Na pierwszy ogień poszedł mój ukochany Totoro. Zrobiłam 2 filcowe i 3 z foamy, z czego jeden filcowy już wyleciał w dłuuuuuugą drogę do stolicy Wietnamu, Ho Chi Minh :)
Co o nich sądzicie?
Buziaki!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









