Tak, znowu zakochany Miś.... ten został wykonany na specjalne zamówienie Danusi.
Jak Wam się podoba?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elegancka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elegancka. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 lutego 2015
czwartek, 24 kwietnia 2014
Mala Elegantka, czyli powrot Panieneczek :)
Witam Was po dluzszej nieobecnosci!
Jak tam u Was po swietach? Ja, jak zwykle, troche zaszalalam z jedzeniem i teraz jestem na diecie, heheh.
Ale do rzeczy... pamietacie jeszcze moje szydelkowe Panieneczki? Motylka, Kwiatuszka i Czeresienke?
Jesli nie, to mozecie je znalezc wsrod starszych postow...
W kazdym razie, postanowilam wrocic do Panieneczek, bo sa takie wdzieczne i sympatyczne... no i zrobilam Elegantke vel Damulke. Po prawdzie, zamysl byl, ze zrobie truskawke, ale w trakcie pracy, jakos mi sie ten pomysl rozmyl... I jest Elegantka:)
Ciekawe, czy sie Wam spodoba....
Jak tam u Was po swietach? Ja, jak zwykle, troche zaszalalam z jedzeniem i teraz jestem na diecie, heheh.
Ale do rzeczy... pamietacie jeszcze moje szydelkowe Panieneczki? Motylka, Kwiatuszka i Czeresienke?
Jesli nie, to mozecie je znalezc wsrod starszych postow...
W kazdym razie, postanowilam wrocic do Panieneczek, bo sa takie wdzieczne i sympatyczne... no i zrobilam Elegantke vel Damulke. Po prawdzie, zamysl byl, ze zrobie truskawke, ale w trakcie pracy, jakos mi sie ten pomysl rozmyl... I jest Elegantka:)
Ciekawe, czy sie Wam spodoba....
sobota, 15 czerwca 2013
Elektryczna Pomarancza, czyli nowy atak trapillo..
Witam wszystkich w ten upalny, sloneczny dzien!! :)
Wiecie, im cieplej na dworze, tym mniej mam ochote na szydelkowanie. Nie wiem, czy Wam tez sie to zdarza.... Jakos otaczac sie wloczka, jak jest tak goraco, ze otwarte na osciez wszystkie okna nic nie pomagaja, jest dla zbyt ciezkie ;)
Dlatego, bys moze, przypomnialam sobie o trapillo.... Mialam je zapomniane w wielkiej lnianej torbie...
Wczoraj wyciagnelam je z ciemnych czelusci i powstala torebka. Pomaranczowa, pewlna energii...
Mam nadzieje, ze sie Wam spodoba ;)
Wiecie, im cieplej na dworze, tym mniej mam ochote na szydelkowanie. Nie wiem, czy Wam tez sie to zdarza.... Jakos otaczac sie wloczka, jak jest tak goraco, ze otwarte na osciez wszystkie okna nic nie pomagaja, jest dla zbyt ciezkie ;)
Dlatego, bys moze, przypomnialam sobie o trapillo.... Mialam je zapomniane w wielkiej lnianej torbie...
Wczoraj wyciagnelam je z ciemnych czelusci i powstala torebka. Pomaranczowa, pewlna energii...
Mam nadzieje, ze sie Wam spodoba ;)
środa, 24 października 2012
Mój debiut Tildowy!:)
Witajcie w tę słoneczną środę:)
Dzisiaj po południu, po 2 dniach walki z maszyną szycia, ukończyłam moją pierwszą Tildę!
Skusiły mnie te wszystkie blogi i fora pełne fotek pięknych lal, cudownie ubranych, małych dam.
I postanowiłam spróbować.
Znalazłam tutorial na tym blogu http://tildatreasures.blogspot.com.es/p/tilda-sewing-tutorials.html, którego autorka świetnie tłumaczy wszystkie etapy.
Oczywiście, namęczyłam się przy mojej Matildzie dosyć....po pierwsze, dobrałam zbyt grubą tkaninę do uszycia ciałka lali i kiedy przyszło przełożyć rączki i nóżki na "prawą stronę", strasznie się opierały i w niektórych miejscach aż popękały...
Tak więc, Matilda jest pełna niedociągnięć i błędów, których w przyszłości już nie popełnię.
Ale i tak, jestem z niej bardzo zadowolona:) Byłam pewna, że wyjdzie mi jakiś totalny koślawiec, ale jak na pierwszy raz jest ok.
Same oceńcie:)
Dzisiaj po południu, po 2 dniach walki z maszyną szycia, ukończyłam moją pierwszą Tildę!
Skusiły mnie te wszystkie blogi i fora pełne fotek pięknych lal, cudownie ubranych, małych dam.
I postanowiłam spróbować.
Znalazłam tutorial na tym blogu http://tildatreasures.blogspot.com.es/p/tilda-sewing-tutorials.html, którego autorka świetnie tłumaczy wszystkie etapy.
Oczywiście, namęczyłam się przy mojej Matildzie dosyć....po pierwsze, dobrałam zbyt grubą tkaninę do uszycia ciałka lali i kiedy przyszło przełożyć rączki i nóżki na "prawą stronę", strasznie się opierały i w niektórych miejscach aż popękały...
Tak więc, Matilda jest pełna niedociągnięć i błędów, których w przyszłości już nie popełnię.
Ale i tak, jestem z niej bardzo zadowolona:) Byłam pewna, że wyjdzie mi jakiś totalny koślawiec, ale jak na pierwszy raz jest ok.
Same oceńcie:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)